Wpisy
Wszystkie 36 wpisów z obu wypraw, od najstarszego.
listopad 2010
-
Dzień 0
środa, 3 listopada 2010
Wszystko prawie gotowe. Kontener z szybowcami jest już na miejscu. Mam informację od Martina, że sprzęt latający i nasze rzeczy dojechały w dobrym stanie.
-
Dzień 1 - organizacja
środa, 17 listopada 2010
Lot nowym czterosilnikowym kolosem Airbusa był nader przyjemny. Z początku wydawało się, że tak ciężka maszyna nie jest w stanie oderwać się od pasa.
-
Dzień 3
piątek, 19 listopada 2010
Pogoda zaskoczyła wszystkich. Tak bardzo, że nawet zrezygnowano z codziennej odprawy. Pierwsze cumulusy zaczęły się pojawiać już w momencie naszego przyjazdu na lotnisko,…
-
Dzień 5
niedziela, 21 listopada 2010
Prognoza na dziś jest słaba z jednym wyjątkiem. W odległości ok. 60 km na północny wschód od Gariep jest prawdopodobieństwo wystąpienia szlaku chmur związanego z linią…
-
highway to heaven
czwartek, 25 listopada 2010
Zgodnie z przewidywaniami, w dniu dzisiejszym układ baryczny nie zmienił się zbyt wiele i znowu pojawiła się szansa na dłuuuugi przelot.
-
Radio Warschau - 123,55
poniedziałek, 29 listopada 2010
W RPA ćwiczymy latanie zespołowe. Wszak to polska specjalność. Kilo Oskar gdzie jesteś? Ile masz do punktu, podaj wysokość. Co to za chmura z kowadłem na górze?
-
Wędrujące soczewki
poniedziałek, 29 listopada 2010
Wczoraj wyjechał Zdzich wraz z rodziną. Wcześnie rano wyruszyli samochodem do Johannesburga z mocnym postanowieniem powrotu w przyszłym roku.
grudzień 2010
-
Zielone Lesotho
czwartek, 2 grudnia 2010
Malutkie państewko leżące w samym środku RPA pod względem ukształtowania terenu a także powierzchni, ok. 30 tys. km kw., można tylko porównać do Szwajcarii.
-
Bezchmurnie, więc do Boszkowa
środa, 8 grudnia 2010
Jest wtorek, ósmy grudnia. Po pięciu dniach nielatania z powodu słabych warunków wreszcie pojawiła się realna szansa na wzbicie się w powietrze.
-
Na rozgrzewkę 888 km
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Cześć. Doleciałem na miejsce bez większych problemów. Lotnisko w Jochanesburgu jest oszałamiające. W pełni przystosowane dla niepełnosprawnych na masową skalę. Czapki z głów.
-
Adama dzień drugi lotny
środa, 29 grudnia 2010
Martin na odprawie zapowiedział wysokie podstawy, słabnący wiatr i że 1000 jest możliwy. Tradycyjnie przestrzegł przed burzami.
styczeń 2011
-
Dzień czwarty
sobota, 1 stycznia 2011
Dziś prawdopodobieństwo burz w rejonie lotów wynosiło 60%. Postanowiłem polecieć w kierunku na Douglas. Podstawy były na początku 1500m agl.
-
Życie zmienia się jak spojrzysz tygrysowi w oczy.
poniedziałek, 3 stycznia 2011
Dziś byliśmy w Tiger Canyon, gdzie tygrysy uczą lwy polować. Tygrysy robią pułapki a lwy gonią ofiary. Myślałem, że jestem twardy….
-
07.01.2011
piątek, 7 stycznia 2011
Dziś z Markiem bardzo ambitnie zadeklarowaliśmy 1000 km. Na starcie byliśmy już około godziny 9:15.
-
Bertrand Piccard
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Wczoraj odwiedził nas człowiek legenda. Bertrand Piccard, który ma już swoje stałe miejsce w historii lotnictwa. W 1999 r.
-
Sobota, 15.01.2011
sobota, 15 stycznia 2011
Po trzech burzowych dniach wczoraj po południu pogoda znacząco się poprawiła, co zapowiadało zdecydowanie lepsze możliwości wykonywania przelotów szybowcowych w sobotę.
-
18 stycznia
czwartek, 20 stycznia 2011
We wtorek pogoda zapowiadała się lepiej niż w dniach poprzednich, jednak od rana widać było, że coś w powietrzu było nie tak.
marzec 2011
-
Podsumowanie
poniedziałek, 7 marca 2011
Wraz z wyjazdem ostatniego uczestnika wyprawy, Michała Lewczuka, zakończyła się nasza afrykańska przygoda. Dziękujemy wszystkim uczestnikom wyprawy.
listopad 2011
-
Podróż z atrakcjami
wtorek, 15 listopada 2011
Marek zapomniał paszportu. Tak się złożyło, że w 2011r do RPA leciałem razem z Markiem Szumskim.
-
Pierwszy dzień, nowy sezon
sobota, 19 listopada 2011
Dzisiaj udało mi się wzbić wreszcie w powietrze. Nie bez kłopotów, bo zaraz po wykręceniu chciałem zrobić próbę silnika.
-
Spotkania
wtorek, 22 listopada 2011
Gdzieś pomiędzy 19 a 27 listopada 2011, a może tego w ogóle nie było? Jak co roku w Gariep spotykaliśmy pewnego wygadanego alzackiego Francuza.
-
160 km bez jednego kółka!
niedziela, 27 listopada 2011
Dzisiejszy lot można by krótko opisać "jazda bez trzymanki" Na ziemi wiatr jak cholera, powoduje nerwową sytuacje na starcie.
-
30 listopada
środa, 30 listopada 2011
Na razie niema pogody na długi przelot, więc latamy po 500km. Wczoraj były burze i silny wiatr. Zmusiły mnie do uruchomienia silnika 136 km od domu.
grudzień 2011
-
2 Grudnia 2011
piątek, 2 grudnia 2011
Na odprawę wszedł uśmiechnięty pilot z Niemiec i oświadczył, że dziś nad Lesotho można zrobić 1000 km.
-
Dziś odbój...
sobota, 3 grudnia 2011
Dziś nie latamy. Wiatr z południa i tutaj okazał się zły dla szybowców. W Europie przywiewa upał z Afryki, zaś tu chłód z nad oceanu. Tak źle i tak nie dobrze.
-
Pierwszy w sezonie przelot 1000 km
niedziela, 4 grudnia 2011
Pogoda nas, podobnie jak wszystkich pozostałych pilotów, totalnie zaskoczyła. Okazuje się, że nie ma recepty na prognozy tutaj. Żaden model numeryczny nie sprawdza się.
-
Trójkąt z czubkiem
środa, 7 grudnia 2011
Przyjechaliśmy jak zwykle przed odprawą. Już z oddali widzimy, że Tomas Suchanek (CZ)już się ciągnie na pas 15.
-
Dzień wolnego
czwartek, 8 grudnia 2011
Poranek przywitał nas niskimi fractusami i soczewkami pod znikającym górnym pokryciem. Wiadomo, że nie będzie lekko przynajmniej na początku.
-
Oszukać wiatr
niedziela, 11 grudnia 2011
Dziś bezchmurna i silny wiatr. W okolicy lotniska trudno było znaleźć jakieś noszenie. Lądujące szybowce i „nie” śmieszne wypowiedzi kolegów przez radio nie nastrajały…
-
Kluczowy „cycek”
sobota, 17 grudnia 2011
Kolejny dzień na bezchmurnej. Od razu lot jakoś bliżej kreski. Jak chmury nie kuszą to się leci po prostej. Na początku słabiej pod inwersją a pod koniec super.
-
Wesołych Świąt!
sobota, 24 grudnia 2011
Wesołych Świąt! Szczęśliwego Nowego Roku! Niech tegoroczne Święta przyniosą Tobie wiele radości, uśmiechu, miłości najbliższych.
-
Always ready!
piątek, 30 grudnia 2011
Dzień jak co dzień. rutynowe czynności. Ptasi koncert o świcie a potem mała drzemka i pobudka 6:00 bez budzika. Toaleta, śniadanie (oczywiście bez mięsne).
styczeń 2012
-
Numero uno!
wtorek, 10 stycznia 2012
Przed odprawą stanęła przede mną całkiem zgrabna Niemka w koszulce z krótkimi rękawkami i coś mi mówiła po polsku.
-
Trochę burzowo...
środa, 11 stycznia 2012
Dziś wiało jak cholera. Nie można było wystartować. Start do bezchmurnej. Mega turbulentny komin na pagórkach po odejściu. Rzeźba w dolinie Philipolis.
-
OLC
czwartek, 12 stycznia 2012
W OLC walczysz nie z przeciwnikiem, tylko z najsłabszym swoim lotem. Możesz się tylko poprawić. Trochę inaczej działa ta tabela. Stąd takie spektakularne skoki.
-
W domu
czwartek, 19 stycznia 2012
Wszyscy już w domu, ale to jeszcze nie koniec. Wyczyny Adama nie pozostały bez echa. Był gościem TVP2 a producent szybowca, na którym osiągnął tak znakomite wyniki, z dumą…